Czy słuchamy naszych klientów?

Blisko pięćdziesiąt spotkań prawników z klientami przeanalizował Carl J. Hosticka z University of Oregon. Obserwacje relacji między świadczącymi pomoc prawną a jej beneficjentami trwały dziewięć miesięcy. Badacza interesowała nie treść porad prawnych, ale to, w jaki sposób przebiegała komunikacja. Jego wnioski mogą być dla nas, prawników, wskazówką jak efektywniej rozmawiać z klientami.

Czytaj dalej →

Dialog – konstruktywne podejście do sporu

Ostatnie miesiące to czas szczególnie silnej polaryzacji w polskiej polityce, mediach i w społeczeństwie. Obóz PiS kontra anty-PiS. Dialog wydaje się nieosiągalny, tym bardziej, że politycy (i sprzyjające im media) zachowują się jakby sądzili, że opinia publiczna potrzebuje prostych deklaracji ideowych i pozornych zaproszeń do negocjacji, składanych chyba tylko po to, aby wkrótce powiedzieć: oni nie chcą porozumienia. Tymczasem spór może być twórczy, o ile strony podejmą dialog (rzeczywisty, nie pozorowany).

Czytaj dalej →

Crowdjury – sprawiedliowość (internetowych) mas

Sześciu zdolnych Argentyńczyków wymyśliło i stworzyło serwis pod nazwą Crowdjury – „crowdsourcingowy serwis sądowy”. Póki co można na to patrzyć jak na ciekawostkę, ale idę o zakład, że w najbliższych kilku lub kilkunastu latach podobny serwis, może firmowany przez któregoś z potentatów pokroju Google, doczeka się szerokiego zainteresowania i zastosowania.

Czytaj dalej →

7 błędów poznawczych w negocjacjach

Nasze wyobrażenie o sytuacji negocjacyjnej nie zawsze odpowiada rzeczywistości. Podświadomie filtrujemy i interpretujemy docierające do nas informacje, często zniekształcając je i wyciągając z nich mylne wnioski. Wpływa to negatywnie na jakość podejmowanych przez nas decyzji i ostatecznie – korzyści z negocjacji. Oto siedem błędów poznawczych, których negocjatorzy powinni unikać. To także wskazówka dla mediatorów, którzy powinni amortyzować skutki tych błędów.

Czytaj dalej →

Umowne procedury rozwiązywania sporów – wstępne spojrzenie

W umowach, z którymi każdego dnia stykam się jako radca prawny, postanowienia o rozstrzyganiu sporów w większości przypadków ograniczają się do określenia właściwości miejscowej sądu. Wygląda na to, że sama możliwość pojawienia się sporu mieści się w granicach wyobraźni stron, ale jego przebieg – już nie. Tymczasem, jeżeli umowa zawierana jest w zgodzie z maksymą, że umowy pisze się na złe czasy (z czym tylko po części się zgadzam), dobra procedura radzenia sobie ze sporem jest równie istotna, jak uczciwe warunki umowy.

Czytaj dalej →